To, co odbyło się w jednym z miast Polski jest absolutnie wyjątkowe. Taka ostatnia droga zdarza się raz na trzy lata i nie należy do zwyczajowych pogrzebów. To powiem oficjalny pochówek 22 osób, które zdecydowały się po śmierci oddać swoje ciało jako donatorzy dla polskiej medycyny. Co to oznacza?

Historia tych zmarłych wyciska łzy. Dzięki nim polska medycyna może się rozwijać!

To coś, co absolutnie chwyta za serce. Choć każdy wyobraża sobie pogrzeb jako ostatnią drogę zmarłego w towarzystwie rodziny i bliskich przyjaciół ci ludzie zdecydowali, żeby zrezygnować z pochówku zaraz po śmierci. Ich aktem woli  w formie notarialnego zapisu było przekazanie swojego ciała na cel związany z rozwojem medycyny. Ich pogrzeb odbył się wspólnie 14 listopada zeszłego roku na cmentarzu przy Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Tu pochowano aż 22 osoby!

Wyjątkowy gest 22 bohaterów. W Lublinie pochowano donatorów, którzy oddali swoje ciało na cele medyczne

Taka sytuacja zdarza się niezwykle rzadko, a ceremonia jest niezwykle głęboko wzruszająca. Te 22 osoby zdecydowały, że nie będą miały normalnego, indywidualnego pochówku, a swoje ciało oddadzą na rzecz badań naukowych oraz programu studiów medycznych.

Za pomocą aktu notarialnego uznali, że chcą by ich ciało mogło przydać się do szkolenia przyszłych lekarzy, a także do eksperymentów medycznych. To wyjątkowy gest i chęć niesienia pomocy tym, którzy są jeszcze żywi.

Po śmierci ciała trafiły do Katedry i Zakładu Anatomii Prawidłowej Człowieka, gdzie studenci mogą uczestniczyć w sekcji zwłok. Aby jednak było to możliwe ktoś musi wyrazić zgodę na takie działanie. To właśnie tych 22 śmiałków.

Pogrzeb organizuje sam Uniwersytet, a każda osoba chowana jest według wybranego przez siebie obrządku. Później urny z prochami zostają złożone do wspólnego grobowca, którego fundatorem jest Lubelski Uniwersytet Medyczny. W przypadku, gdy zmarły donator chciałby mieć osobny pochówek jest on organizowany zgodnie z jego wolą.

Taki pogrzeb jest jednak organizowany tylko raz na trzy lata, a podobny program ruszył dopiero 11 lat temu. Jako pierwszy wprowadził ten zwyczaj Śląski Uniwersytet Medyczny. Podobna ceremonia odbyła się po raz czwarty w Polsce.

Jak informował portal Kraj  OSTATNIA DROGA PAWŁA KRÓLIKOWSKIEGO. NA CEREMONII OBECNYCH BYŁO MNÓSTWO FANÓW, LUDZI ZE ŚWIATA SHOW-BIZNESU I INNYCH OSOBISTOŚCI

Przypomnij sobie  OSTATNIA DROGA EMILA KAREWICZA BĘDZIE NAPRAWDĘ SMUTNA PRZEZ SYTUACJĘ W POLSCE. TERESA LIPOWSKA WSPOMINA WIELKIEGO AKTORA

Portal Kraj pisał również  WYGLĄD TEGO MIEJSCA WYCISKA ŁZY Z OCZU. O POMNIK, KTÓRY STOI W MIEJSCU SPOCZYNKU DARII TRAFANKOWSKIEJ NIE DBA NIKT